wrz 28 2008

skill


Komentarze: 1

Każde przedsięwzięcie kulturalne zorganizowane zarówno w plenerze, jak i w obiektach zamkniętych, przynosi wiele emocji i wrażeń, jednak każdy z uczestników zwraca uwagę na inny element spektaklu. Dziś spróbujemy spojrzeć na sprawę eventów ze strony osób pracujących na wysokościach, pracowników odpowiedzialnych za zawieszanie i zabezpieczanie urządzeń scenicznych nazywanych z angielska riggerami.

Poszukując polskojęzycznego odpowiednika słowa „rigger” napotykamy na dość spore problemy. Słowniki sam proces o nazwie rigging (ang.) tłumaczą jako „olinowanie” – zwykle odnosi się do słownictwa związanego z żeglarstwem. Nie istnieje oficjalna nazwa zawodu osoby pracującej na scenie, a co ważne – brak jest miejsc, szkół, gdzie taki zawód (a zwłaszcza umiejętności) można by zdobyć. Skutkuje to następującą sytuacją: na scenie pracują ludzie, którzy swe umiejętności zdobywali z biegiem lat, uczestnicząc w pracach instalatorskich. Na początku ich zdolności i wiedza o zasadach rządzących w procesach riggingu są znikome i stanowią oni potencjalne zagrożenie dla swoich kolegów. Widać na tym przykładzie, jak ważne jest przygotowanie zarówno teoretyczne, jak i praktyczne pracowników technicznych – zwłaszcza tych początkujących.
Wróćmy jednak do słowa „rigger”. Najstarsza ze słownikowych definicji tego określenia wyjaśnia, iż rigger to osoba używająca lin do obsługi żagli na statkach. Obecnie słowem tym określa się osobę odpowiedzialną za podwieszanie i przemieszczanie ciężkich ładunków bądź struktur. Winna to być zatem osoba odpowiednio przeszkolona i posiadająca należyte doświadczenie praktyczne do zapewnienia absolutnego bezpieczeństwa podczas zarówno prac instalatorskich, jak i podczas całego spektaklu.

Nie jest łatwo być riggerem!
To prawda – praca na wysokości, wymagane szkolenia, certyfikaty i ponoszenie odpowiedzialności za zawieszony i przemieszczany sprzęt. Zwróćmy bowiem uwagę na to, co dzieje się, gdy coś na scenie zawiedzie, gdy zerwana zostanie któraś z lin i na artystę spadnie na przykład element dekoracji. Każdy – zarówno inwestor, organizator, jak i firma eventowa próbują zepchnąć odpowiedzialność na drugą stronę. Na końcu łańcuszka jak zwykle stoi jednak konkretna osoba, która dokonała montażu i zwykle osoba ta nie jest w żaden sposób prawnie chroniona. Warto zatem zwrócić jej uwagę na konkretne przepisy i sytuacje, aby w krytycznym momencie mogła podeprzeć się stosownymi uprawnieniami i certyfikatami stwierdzającymi, iż jest odpowiednio przygotowana do tego typu prac, a zaistniały wypadek mógł być skutkiem na przykład złych wyliczeń konstruktorskich osoby przygotowującej event.

Co grozi nam na scenie?
Istnieje sześć podstawowych zagrożeń, na które należy zwrócić szczególną uwagę podczas prac instalatorskich nie tylko na scenie, ale także podczas jakichkolwiek instalacji dokonywanych zwłaszcza na wysokościach.

Pierwsze z nich to upadek z wysokości. Zdarza się rzadko, lecz zwykle skutkuje śmiercią lub trwałym kalectwem osoby poszkodowanej. Dlatego też bardzo duży nacisk należy kłaść na wszelkiego typu środki zabezpieczające i chroniące przed taką możliwością. Wczytując się w rozporządzenie ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z dnia 30 września 2003 w sprawie minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy możemy znaleźć punkt dotyczący korzystania z wejść wykonanych z wykorzystaniem lin oraz sprzętu do ustalania pozycji pracownika podczas pracy na wysokościach. Rozporządzenie stwierdza, iż elementy te składać się powinny z najmniej dwóch oddzielnie zakotwiczonych lin. Jednej jako liny wejścia, zejścia i podtrzymującej oraz drugiej – liny bezpieczeństwa. Pracownicy muszą być wyposażeni w uprząż, winni jej używać, a także za jej pomocą być przyczepieni do liny bezpieczeństwa. Lina robocza musi być wyposażona w bezpieczne środki wejścia, zejścia i posiadać samoblokujący system zapobiegający upadkowi pracownika w przypadku utraty przez niego kontroli nad swoimi ruchami. Lina bezpieczeństwa musi natomiast być wyposażona w ruchomy, podążający za ruchami pracownika system zabezpieczenia przed upadkiem. Oczywiście każdy z użytych komponentów składowych systemu zabezpieczenia powinien spełniać stosowne normy bezpieczeństwa, które przytoczone zostaną w dalszej części artykułu.
Kolejnym z zagrożeń jest upuszczenie narzędzi lub urządzenia. Mała nakrętka bądź śrubokręt, pokonując dystans 10 m i upadając na głowę osoby znajdującej się na dole sceny, stają się absolutnie śmiercionośną siłą, dlatego też wyżej wymienione rozporządzenie ministerialne nakłada na pracujących na wysokościach obowiązek, aby narzędzia i inne akcesoria używane przez pracownika były mocno przytwierdzone do jego uprzęży lub siedziska. Cała praca winna być odpowiednio zaplanowana i nadzorowana, tak aby możliwe było natychmiastowe udzielenie pomocy pracownikowi w przypadku grożącego mu niebezpieczeństwa. Norma europejska PN-EN 60598-2-17 nakłada też obowiązek dodatkowej ochrony zawieszonych urządzeń (zwłaszcza opraw oświetleniowych wykorzystywanych na scenie) przed ewentualnym upadkiem w postaci lin stalowych o odpowiednich obciążalnościach. Niestety, bardzo rzadko stosowanym zabezpieczeniem jest używanie zwykłych taśm otaczających teren montażu bądź innych środków uniemożliwiających wkroczenie osób postronnych – nie wyposażonych w odpowiednie kaski ochronne na teren o podwyższonym ryzyku.
Trzecim z zagrożeń są niebezpieczeństwa związane z nieprawidłowym zaprojektowaniem struktury nośnej czy niewłaściwym doborem trussów, co skutkować może odkształceniem czy zawaleniem się całej konstrukcji. W tym przypadku jedyną drogą jest jak najszybsza ucieczka z niebezpiecznego rejonu.
Czwarte zagrożenie odnosi się do wszystkich tych sytuacji, gdy z powodu zmęczenia tracą swą moc ludzkie mięśnie, a przytrzymywane liny czy ciężar zaczynają się osuwać. Należy zatem pamiętać, aby wszystkiego rodzaju prace mające na celu przemieszczanie ciężkich elementów były dwójnasób zabezpieczone i asekurowane nie tylko przez ludzi, ale również inne – mechaniczne elementy.
Prąd elektryczny i przepięcia to kolejne z niebezpieczeństw mogących przytrafić się podczas montażu. Wykorzystywane zwykle na scenie konstrukcje aluminiowe są doskonałymi przewodnikami prądu, więc nawet przez pojedyncze przepięcie może ucierpieć wiele osób.
Stosowanie mechanicznych wysięgników, wózków czy dźwigni do przemieszczania ciężkich elementów to kolejny – szósty z powodów do zadania sobie pytania: co nam grozi na scenie. Stan techniczny wyciągarek i innych urządzeń winien być systematycznie sprawdzany, a inspekcja odpowiedniego organu kontroli powinna odbywać się zgodnie z wytycznymi ustawy określającej bezpieczeństwo danego mechanizmu.


NORMY DLA PRODUKTÓW UŻYWANYCH W EUROPIE
DOTYCZĄCYCH PRACY NA WYSOKOŚCIACH
EN 335 – absorbery energii
EN566 i EN795B – zawiesia
EN 567 – klamry i liny
EN 397 – kask ochronny
EN-12492 - kask osoby pracującej na wysokości
EN 362 – wszelkiego rodzaju łączniki uprzęży, karabinki etc.
EN361 – system zabezpieczenia człowieka przed upadkiem
EN 358 – system pozycjonowania pracownika podczas pracy na wysokości.
>>>koniec ramki<<<

Zarządzanie ryzykiem związanym z pracą na wysokości
Organizacja i przygotowanie profesjonalnego zabezpieczenia pracy na wysokości związanej z aktywnością rigging pociągają za sobą nie tylko konieczność przygotowania ludzi poprzez szkolenia i zajęcia praktyczne, ale również sporządzenia planu działania i oceny ryzyka związanego z wykonywaniem poszczególnych czynności. Należy zatem zastanowić się, jakie zagrożenia czyhają na pracownika i jego współpracowników, a także jak uniknąć niepożądanych skutków niebezpiecznych zachowań.
Podczas analizy i zarządzania ryzykiem powinniśmy kierować się nieformalną hierarchią zachowań:
1.Unikniecie ryzyka – należy dochować wszelkich starań, aby wyeliminować możliwość wystąpienia jak największej liczby przewidywalnych zagrożeń i niebezpieczeństw. Dotyczy to m.in. używania atestowanych urządzeń, sprawdzonych konstrukcji oraz przećwiczonych metod montażu.
2.Analiza ryzyka nieuniknionego – istnieją takie sytuacje, gdy mamy świadomość, iż pewne konieczne do wykonania czynności mogą pociągać za sobą ryzyko i nie mamy realnej możliwości jego wyeliminowania. Występuje wtedy konieczność analizy możliwych scenariuszy wydarzeń i przewidzenie ich skutków.
3.Kontrola źródeł ryzyka – podczas pracy rigging istnieje wiele zmiennych dotyczących zarówno używanych mechanizmów, jak i urządzeń, które mogą być źródłem ryzyka. Konieczne jest zatem sprawdzenie np. stanu poszczególnych oczek łańcucha, smarowania wyciągarki czy spójności wiązek w linach stalowych, tak by wyeliminować wady wynikające z wadliwej konserwacji.
4.Adaptacja sposobu pracy do zastanych warunków – bardzo często instalacje odbywają się w szybko zmieniających się warunkach atmosferycznych, ważne jest wówczas odpowiednie dostosowanie pracy zastanej sytuacji, np. branie pod uwagę siły wiatru bądź cech materiału w konkretnej temperaturze powietrza. Warto także pamiętać, że sprawność pracowników zależy także w dużej mierze od zmęczenia wywoływanego przez pogodę czy komfort pracy.
5.Przedstawienie ryzyka pracownikom – każdy z pracowników winien przed przystąpieniem do instalacji otrzymać wszelkie niezbędne informacje dotyczące zasad montażu oraz czyhających niebezpieczeństw. Często spotykaną praktyką jest praca pod nadzorem jednej osoby odpowiedzialnej za cały montaż, wydaje ona polecenia i stanowi o pracy grupowej, zapewniając skoordynowane działania mające na celu ochronę każdego z pracowników.

Procedury ratunkowe
Profesjonalny rigger to osoba mająca za sobą szereg szkoleń oraz duże doświadczenie praktyczne. W swym asortymencie umiejętności osoby te posiadają również znajomość zasad udzielania pierwszej pomocy i ratowania ludzi z sytuacji zagrażających ich życiu i zdrowiu. Zwykle o przeżyciu osoby poszkodowanej decydują minuty bądź sekundy, więc pracownik techniczny uzależnia swoje życie od sprawności i wiedzy swoich kolegów. Niestety, zwykle jest tak, iż szeroko rozumiany kurs pierwszej pomocy przechodzą osoby pracujące na wysokościach, od których taki dokument jest wymagany. Cóż się jednak stanie, gdy na scenie pracuje tylko jeden profesjonalny rigger i to on ulegnie wypadkowi? Może liczyć na cud… Przy organizacji imprez masowych ustawa nakłada na organizatorów obowiązek zapewnienia opieki medycznej podczas trwania owego wydarzenia. Nie ma tu mowy od czasie montażu i demontażu sprzętu i działań riggerskich. Osoby te są zatem zdane na siebie, zwłaszcza (niestety) w polskich realiach.

Podsumowanie
Szkolenia i ciągłe podnoszenie kwalifikacji (!!!) to jedyna droga, aby zapewniać bezpieczne działania riggerskie. Brakuje w Europie sprecyzowanych przepisów i norm opisujących kwalifikacje osoby odpowiedzialnej za tzw. olinowanie i mocowanie ładunków, pracującej na wysokości. Istnieją w Wielkiej Brytanii instytucje szkolące i certyfikujące kompetentne osoby, lecz uzyskane tam dokumenty i uprawnienia obowiązują wyłącznie „na Wyspach”. Każdy z krajów posiada bądź nie swoje standardy i certyfikaty, lecz często są one dość ogólne i nie precyzują umiejętności, które owa kompetentna osobą winna sobą reprezentować. Można mieć tylko nadzieję, iż poza chęcią posiadania tzw. „papieru” wśród osób pracujących na wysokościach będzie widoczna również chęć i dążenie do podnoszenia kwalifikacji i umiejętności, by uczynić swoją aktywność na wysokościach bezpieczną zarówno dla siebie, jak i dla innych.

kliszka : :
transcription services
27 grudnia 2011, 21:59
bardzo ciekawy artykuł, chcę podziękować autora

Dodaj komentarz